11 stycznia 2013

głupie serce



Na początku przypominam, że mój blog bierze udział w konkursie na  BLOG ROKU 2012 więcej informacji, jak głosować 24 stycznia :-) 



"Z wielu pieców się jadło chleb/  Bo od lat przyglądam się światu/  Nieraz rano zabolał łep/ I mówili zmiana klimatu
Czasem trafił się wielki raut/  Albo feta proletariatu/  Czasem podróż w najlepszym z aut/  Częściej szare drogi powiatu..."



"Ale to już było i nie wróci więcej


I choć tyle się zdarzyło to do przodu 
Wciąż wyrywa głupie serce 


Ale to już było, znikło gdzieś za nami


Choć w papierach lat przybyło to naprawdę 
Wciąż jesteśmy tacy sami"




"Na regale kolekcja płyt
I wywiadów pełne gazety
Za oknami kolejny świt
I w sypialni dzieci oddechy

One lecą drogą do gwiazd
Przez niebieski ocean nieba
Ale przecież za jakiś czas
Będą mogły same zaśpiewać..."

"Ale to już było i nie wróci więcej 


I choć tyle się zdarzyło to do przodu 
Wciąż wyrywa głupie serce 



Ale to już było, znikło gdzieś za nami


Choć w papierach lat przybyło to naprawdę 
Wciąż jesteśmy tacy sami




Ale to już było i nie wróci więcej 


I choć tyle się zdarzyło to do przodu 
Wciąż wyrywa głupie serce



Ale to już było, znikło gdzieś za nami


Choć w papierach lat przybyło to naprawdę 
Wciąż jesteśmy tacy sami"




Tak. Bo to serce to w jedną stronę tylko. 
Niczym się nie przejmie. Wszystko zrozumie...jak trzeba. 
Ze wszystkim się zmierzy. Wszystkiemu wyjdzie naprzeciw. 
Serce, które nawet gdy słania się zmęczone, to dalej pcha się ponad rozum. 
Naiwne trochę i niepoparte faktem głębokim.
I w piersi bije tak samo jak za dziecięcych i młodzieńczych lat. 
I choć ja już inna, wyhamowana bardziej, pełniejsza doświadczeniem i rozumieniem.. to w środku wciąż taka sama. 
-A jak czasem zapomnę, że umiem być szczęśliwa? 
-A jak czasem zapomnisz, że umiesz być szczęśliwa to sięgnij pamięcią. 
-A jak już sięgnę pamięcią?
-A jak już sięgniesz pamięcią to odszukaj tam małą dziewczynkę, całą radość świata skupiającą w układaniu kredek równiutko w szufladzie. Sznurującą but z wykręconym językiem. Dla której każdy nowy dzień był nową możliwością. 
-A jak zapomniałam jak to jest?
-A jak zapomniałaś jak to jest, to pamiętaj, że niczego nie utraciłaś, tylko ZAPOMNIAŁAŚ. I że w piersi to samo serce przecież bije wciąż.



Jeszcze 10 lat temu na ławce siedziały dwie dziewczyny.


Teraz siedzi nas cztery.


A za kolejne 10….?


Spieszmy się z tym sercem… by kolejne ławki zapełniane były najpiękniejszymi wspomnieniami z dzieciństwa. By siedzące na nich pokolenia miały z czego czerpać...



A poniżej moja inspiracja :-)



i.w.

Jeżeli nie widzicie własnych dodanych komentarzy lub moich odpowiedzi na nie (bo ja zawsze odpowiadam!) wciśnijcie "wczytaj więcej" na końcu strony - więcej informacji w zakładce "pomoc" u góry strony. 

Wszystkie zdjęcia i treści zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Zgodnie z Dz.U. z 1994 r. Nr 24 poz.83 mam prawo do ich ochrony i nie wyrażam zgody na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej wiedzy. Dziękuję. 

81 komentarzy:

  1. Oh jaki piekny post trzy razy juz przeczytalam,zdjeciami wciaz oka nacieszyc nie moge...sie wzruszylam...i choc pisac mi sie nie chce jak jasna cholera,to musze choc tych slow kilka ze bylam jestem i bede zawsze tu do Ciebie wracac...zawsze...Paula W

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulinko kochana wiem, że będziesz wracać a ja wracać do Ciebie będę :-) Tak sobie powracamy w te i wewte :-)
      Cieszę się że się pojawiłaś.. i bardzo bardzo mocno Cię tulę.. trzymaj się tam rybko ty nasza blogowa..

      Usuń
    2. Witam Ciebie Iwonko.No no no moja Kochana KOlezanka zapewne duma zapewne rozpiera z tak madrej wrazliwej ludzkiej Corki.To i tak za mało komplementow jak dla Ciebie.Jestes poprostu wpełni znaczenia tego słowa...jestes Człowiekiem.Dosłownie.Pieknie mi sie to czyta oglada.A Twa buzka jak K... jak mamy.POzdrawiam ...KAsia

      Usuń
    3. Czytam i czytam i ....oderwac sie nie mozna.Mama Twoja a Moja Kochana kolezanka bliska mi osoba moze byc dumna a zapewne jest bo znam ja.I łezki jej nie raz zapewne płyna jak te piekne cuda czytaja.Poprostu talent złote zerce ,masz Iwonko.wroce...Kasia

      Usuń
    4. Dziękuję Kasiu :-)) Nie wiem co powiedzieć dosłownie :-)) Pozdrawiam Cię serdecznie :-)

      Usuń
  2. Mistrzostwo świata.....i każde zdjęcie bym chciała skomentować! I przez każde wydaję mi się, że lepiej poznaje Ciebie....a tutaj kolejne zaskakuje...
    i tak na serio....Tobie wiek służy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ala :-) Ja myślę, że każdej kobiecie jednak wiek służy.. mimo zmarszczek i takich tam.. bo w środku rodzi się prawdzie piękno..a to już chyba z wiekiem się osiąga :-)

      Usuń
  3. wczoraj usnelam jednak i juz nie chcialam sie rozpraszac, ale bylam ciekawa co tam piszesz..... Iwona ja tej piosenki non stop slucham (zreszta cala skladanke Agnieszki Osieckiej) i czasami tez mi sie na te wspominki bierze.. i te zdjecia, ktore przeciez pamietam jak byly robione, i tych ktorych juz nie ma z nami..a kiedys byli wazni (a dzis jakos szczegolnie mysle o tym jak to zycie ulotne jest...po smierci Justyny)jak Wsypa.... i dzien Twojego slubu i Miro jaki szczuply i mlody jeszcze (bo Ty oczywiscie sie nic nie zmienilas :-) )Po prostu tyle wspomnien ze otwiera w moim sercu, ale wlasnie To juz bylo i nie wroci wiecej a my musimy isc do przodu, chociaz czasem warto sie zatrzymac na moment....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja myślałam że jednak udowodniłam tym postem że mimo że to już było i że niby nie wróci więcej.. to jednak może wrócić! bo w sercu mamy te wszystkie wspomnienia i te wszystkie nasze cechy.. wciąż jesteśmy tacy sami gdzieś głęboko .. ja tak uważam :-) A Twoje zdjęcia jak miałam w ręku tworząc ten post... matko Dona, na milion % spełnia się powiedzenie: kobieta jak wino ;-)) Nie wstawiłam takiego jednego zdjęcia bo byś mnie ubiła na miazgę ;-)

      Usuń
  4. Zabrakło mi języka ....
    tyle chciałam tu napisać, skomentować...
    Ale samej wzięło mnie teraz na wspominki ... i zadumalam się na chwile...
    Pięknie dobrane zdjęcia do tekstu piosenki... a biegnący czas widać p naszych dzieciach...
    I kobieto, ty z każdym dniem piękniejesz :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :-) Och jak ja przy tych zdjęciach się nawspominałam.. napłakałam.. nacieszyłam! Cudowne są te chwile gdy siadamy z kartonem obok i przeglądamy te nasze wspomnienia. I łzy płyną.. a potem wstajemy i idziemy w życie by kolejne wspomnienia tworzyć :-)

      Usuń
  5. Tak wciąż jesteśmy tacy sami ... tylko ta poezja która w nas była , z czasem zamienia się w prozę życia :(
    Ale w naszych naj­skryt­szych tęskno­tach wszys­cy jesteśmy wciąż ta­cy sa­mi :)

    Fajnie było razem z Tobą Iwonko powspominać :)
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu to prawda.. proza życia. Ale nikt nam nie zabierze nigdy naszej poezji w sercu :-) Żadna proza! :-) Pozdrawiam Cię serdecznie :-)

      Usuń
  6. ta ławka tak uroczo się zapełnia, uroczo sumuje czas :)
    mi też wpadły w szpony ostatnio stare zdjęcia... zamyśliłam się, uśmiechnęłam do wspomnień. Jaka Ty byłaś cudnie młoda z przekąsem i z pazurkiem :))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pazurkiem?? Maryś ja miałam prawdziwy pazur!! ;-)) Teraz wyciszyłam się i uśpiłam nieco tego lwa :-) Ale ja wiem.. ja wiem, że ten lew tam jest, tylko śpi :-) Buziaki Mario :-)

      Usuń
  7. Ta ławka to takie piękne zwieńczenie całego postu... I te zdjęcia wszystkie, te migawki i kadry cudne... Iwonko uwielbiam Cię czytać:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ola :-) I ja uwielbiam Cię czytać :-) Widziałam że coś nowego u was już jest.. zaraz pędzę przeczytać :-)

      Usuń
  8. Cudny przegląd...a Ty coraz piękniejsza i piękniejsza :) A te zdjęcia ławeczkowe prze prze super...wracać do Ciebie to prawdziwa poezja wrażeń...:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Dużo się nie zmieniłaś Iwonko,jak w piosence:)i ta ławka:)u nas też cztery kobietki razem z mamą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę 4 kobietki jesteście?? :-) Pozdrawiam Cię Iga :-)

      Usuń
  10. Głupie to serce, a jednak takie mądre...i pojemne...i niech się wyrywa do przodu i cieszy każdym dniem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Głupie na swój sposób bo wiadomo, że mądrzejsze niż rozum sam ;-)) u mnie najczęściej ono wygrywa i jakoś na tym nie ucierpiałam zbytnio :-)

      Usuń
  11. To najpojemniejszy organ naszego ciała ;))), malo romantycznie zabrzmiało, ale taka prawda, co ono tam miesci to nie pojmie tego sama głowa, można o tym całe poematy pisać, pięknie jak zawsze kochana !!!
    buziaki!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahaha no trochę mało romantycznie ;-) wyobraziłam sobie od razu czerwony mięsień żylasty ;-)) Pozdrawiam Ula :-)

      Usuń
  12. Ty Iwonko jesteś coraz piękniejsza!!!!Jak Ty to robisz??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolinko odpowiedź jest prosta: mam swoje lata ;-)) bo zgodnie z teorią, że kobieta jak wino to by się zgadzało :-)) Buziaki :-)

      Usuń
  13. O rany!!! Ale mam myśli w głowie. te skarpety białe ze ściągaczem hahaha!! te koszulki czarne, swetry porozciągane.. no wszystko wypisz wymaluj jak u mnie.. i ja tez miałam własy loczki kręcone do pasa.. tylko ja rude.. No cudowna podróż. I to tak, że człowiek też przez swoje życie się przewedrował, bo tak podobnie i u mnie było... tylko ja jeszcze na etapie tej ławki z jednym małym ludxiem.. ale tak bym chciała na tej drugiej ławce tak właśnie siedzieć.. jak siedzicie tam we cztrey to bym tak podleciała i ukochała Was z całej siły... Miłam w sobote nie siedzieć na necie! ale dla Ciebie po raz drugi robię wyjątek!! wszystko przez Ciebie!!! Lece się szykować bo dziś Tosia do Babci a ja na tańce do Krakowa pędzę :) ściskam, cąłuję, kocham.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo jej Julia - tańce w Krakowie!!!!! No No :-)) Jak ja Ci zazdroszczę tych tańców w Krakowie!! W ogóle tańców gdziekolwiek ;-) Ja coś czuję Julka że nim się obejrzysz to wasza ławeczka zapełni się nawet nie wiesz kiedy :-)
      Ja po pierwszej mojej córci.. czekałam kolejne 3 by zdecydować się na dziecko kolejne.. musiałam przewałkować w sobie te za i przeciw wszystkie ;-) Miłej zabawy .. wyszalej się za nas obie :-)

      Usuń
  14. Iwonko, zatrzymałaś mnie tym postem. Ja w biegu, z napojem energetycznym w jednej dłoni i listą zakupów w drugiej (szybko, by zdążyć zanim dziewczynki z lista roszczeń w progu kuchni staną), z głową zaprzątniętą problemami, z lekko zapuchniętymi oczami... zatrzymałam się. Napisałam wiadomość do przyjaciółki.. ona teraz tak daleko ode mnie. Utonęłam przez chwile we wspomnieniach. Jakie to kiedyś wszystko było proste, a może nie było, ale czas wytarł złe chwile.
    Masz rację, serce tylko w jedną strunę rwie i nadal bije, bez względu na wszystko bije i nie patrzy za siebie. My się zmieniamy, zmienia się rzeczywistość, nic w miejscu nie stoi a my coraz bogatsi... w doświadczenia, wspomnienia, uczucia.
    Iwonko, przepiękna fotorelacja porównawcza. Piękne są Twoje wspomnienia, ale piękna jest też chwila obecna. Ta kobieca brygada na ławeczce mnie rozczuliła. Ściskam bardzo mocno. Iza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izabelo kochana :-) Jak ja sobie namalowałam obraz Twój z tym energetycznym napojem i listą i dzieci oddechy na plecach czującą i szybko szybko żeby zdążyć coś napisać.. i stukającą Cię na tym komputerze list do przyjaciółki.. Widziałam dziś na FB zdjęcia Zuzy .. boże jakie one przepiękne! Jakie te oczy radość mają w sobie! Myślę Iza że masz wielki wpływ na szczęście waszego domu.. czuję to :-) Buziaki ogromne przesyłam wam :-)

      Usuń
  15. A ja po tym poscie widze nadzieje na przyszlosc, ze kiedys tez wyrosna z tych porozciaganych swetrow i dzinsow i stane sie piekna kobieta jak Ty :) Wiekszosc zdjec z lewej strony tez posiadam, za to nad takimi z prawej to musze jeszcze popracowac :)))
    PS: Jak zrobie opatulacz to na pewno pokarze, mam juz okolo polowy moim zdaniem. Co prawda kolor inny i chyba ogolnie tobys sie nie zorientowala, ze na Twoim wzorowany :)
    Pozdrawiam Edyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha Ale uśmiałam się Edytko :-) Nie musisz się podpisywać bo już zapamiętałam że "fajne chłopaki" to ty :-) Koniecznie wstaw zdjęcie komina na FB :-)

      Usuń
    2. Hmm ja sie raczej nie pospisuje, z tego wzgledu, ze Ty nie zapamietalas, ale myslalam, ze tak wypada :)

      Usuń
  16. rewelacyjny post!
    jestes jak wino...piekniejesz z wiekiem :)

    przypominam o kubku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) wiesz że ja codziennie myślę o tym kubku!! Dzień dnia myślę a i tak nie mogę się zebrać! :-) Ale postaram się postaram ;-)

      Usuń
  17. Napierw info na facebooku - wiec od razu z komorki przeczytałam po raz pierwszy... spalając olej na patelni bo oczywiście przywołałaś masę wspomnień... teraz z kawa na spokojnie przy komputerze delektuję się Twoimi fotkami... a one takie do moich podobne... ławka cudowna i pierwsza i druga... moze na mojej ławce zapełni się jeszcze jedno miesce... może się uda... nawet nie wiem co napisac, bo musiałby to byc elaborat... wiec ogranicze sie tylko to tego ze pomysł miałas CU-DO-WNY... i ze uwazam sie za szczesciare ze w 2012 trafiłam na Twój blog i Julitty:-)

    OdpowiedzUsuń
  18. natrafilam na Twoj blog ze strony grajewa,swietne przemyslenia,napewno bede tutaj zagladac,pozdrawiam z New Jersey

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj :-)) Jak mi miło, że ktoś z Grajewa zajrzał :-)) Ucieszyłam się bardzo :-) Zapraszam zatem Cię do odwiedzin :-) Pozdrawiam serdecznie i przesyłam uściski do tego New Jersey .. to tak całkiem niedaleko ode mnie :-) Ja mieszkam w PA.. do NJ mam tak około 1h drogi :-)

      Usuń
    2. no to faktycznie sasiadkami jestesmy....sle usciski,Gosia

      Usuń
  19. Jakie cudowne, cudowne zdjęcia:)
    Jestem w pośpiechu ale wrócę. wrócę wieczorem. Każde zdjęcie dokładnie przestudiować!!! Iwona a na tym zdjęciach co tak się uśmiechacie ty kiedyś i dzisiaj to normalnie takie same jesteście!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie?? też tak myślę!! że jednak jestem szalenie do siebie podobna :-)) a zawsze się oburzam jak ktoś mówi, że nic się nie zmieniłam.. bo przecież glany na pantofelki zamieniłam a oni mówią, że nic się nie zmieniłam???? ale widzę teraz.. że jednak ja to ja tylko szata inna ;-))) Buziaki i dizś jestem z wami myślami bardzo..

      Usuń
    2. Boskie to zdjęcie w bluzce w paski haha i pod choinka te skarpetki grube hahh:) No cudne! A zwróciłaś uwagę, ze już wtedy musiało się zgadzać? Do zielonych glanów zielona spineczka:):):) Naprawdę nic się nie zmieniłaś;);););)

      Usuń
    3. a nie widzisz że i koral zielony? :-)) no też uważam że nic się nie zmieniłam.. wiecznie pod prąd ;-)

      Usuń
  20. Iwonko! Ja uwielbiam poznawać skrawki życia Twojego! Tymi zdjęciami pokazałaś trochę tego co było. Pięknie to wszystko wyszło! Taki post "inny" niż wszystkie! A jakże cudowny!
    I Ty taka sama! Jakby....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Iza :-) Przeglądałam stare zdjęcia i stąd wziął się pomysł :-) Buziaki dla was :-)

      Usuń
  21. Iwonko 10 lat temu Wy dwie teraz cztery... wzruszające...
    Masz boski uśmiech, taki prawdziwy, z głębi duszy...

    OdpowiedzUsuń
  22. cudowny post. kolejny raz twój wpis zakręcił mi łezkę w oku.
    zdjęcie na ławce jest the beściak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo :-) Miło mi takich słów słuchać :-)

      Usuń
  23. :) patrzę i uśmiecham się ... podobne stroje, podobny czas ... człowiek popatrzy, powspomina ... oj ten czas pędzi do przodu ... i cudownie tak zatrzymać się i popatrzeć na zmiany ...i kiedyś wszystkie cztery będziecie wspominać z uśmiechem :)
    oj chyba poszukam starych zdjęć ...
    Udanego tygodnia Iwonko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie też Ola życzę udanego tygodnia i pozdrawiam Cię i dziękuję za odwiedziny :-)

      Usuń
  24. może nieraz oczekujesz i mojego komentarza, ale tym razem było mi tak trudno cokolwiek napisać, bo te zdjęcia dobrane z taka precyzją, te obecne i te z przeszłości odebrały mi zdolność myślenia, a jeszcze do tego słowa piosenki Maryli Rodowicz, super Iwcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domyślam się mamo, że to ty ;-)) Podpisz choć "K" zawsze na końcu, żebym nie miała wątpliwości bo zawsze mam ;-) No piękna ta piosenka.. słowa Agnieszki Osieckiej.. Buziaki :-) Jestem wciąż taka sama jak widać po minach na zdjęciach :-))

      Usuń
  25. Dlaczego, do jasnej cholery, nie wyświetlają mi się na facebooku powiadomienia o Twoich nowych postach?

    Wybacz język, ale nie mogłam się powstrzymać :)

    Piękna jesteś, Iwonko, piękne masz córki i życie piękne! Uwielbiam takie sentymentalne posty, aż się chce siąść do skanera i zdjęcia stare na komputer wrzucić. A potem w świat! :) Póki co lecę obiad lepić dla mojej hałastry!

    Ależ się strasznie dziś cieszę, że Was wszystkie poznałam, jak dziecko! Ściskam mocno!

    OdpowiedzUsuń
  26. może mnie zablokowałaś Paulinko?? ;-)))) to i powiadomienia nie przychodzą ;-)) Możesz też Paulina zapisać się do moich znajomych na FB pod Iwona Wisniewska bo ja tam też wstawiam powiadomienia :-)
    A jak tam obiad dla hałastry? ;-)) Ja też się z was cieszę Paulinko :-) Pozdrawiam i dziękuję za miłe słowa :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obiad w porządku :) Lena była zachwycona, uwielbia naleśniki z serem, Twórca mniej, bo jak to tak, bez mięsa? ;) Dziękuję za zaproszenie, skorzystam z miłą chęcią, bo każdy Twój post, czy to na rozpoczęcie, czy zakończenie, czy w środku dnia, kiedy uda się na chwilę spojrzeć w komputer, daje takiego pozytywnego kopniaka, że hej! A jak wchodzę sprawdzić, czy jest coś nowego i nic nie ma to zawód... dlatego wolę powiadomienia! Pozdrawiam!

      Usuń
  27. Super! Przeczytałam z przyjemnością i mam teraz mnóstwo myśli. O tym kim byłam, i kogo trochę zapomniałam. Czasem patrząc na starych ludzi myślę, przeciez to dziewczyny i chłopaki, tylko dziwnie przebrani, ale kiedy mają okazje zrzucic te maski ...
    Któregoś dnia stałam w kolejce w mięsnym a ze mną 2 starsze panie, i jedna mówi do drugiej "Wiesz, dziś chowają mojego byłego narzeczonego, Władka, miał 95 lat"
    Kiedys ktos mi powiedział, przecież Twoja mama to tez dziewczyna, pomyśl czasem o niej tak, może lepiej ją zrozumiesz ...
    Ach, Iwona jak ja lubię Ciebie czytać :-)
    Uściski!
    p.s. ten grymas ust :-) ciągle ten sam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Iwona :-)) a grymas podobno identyczny.. wiele osób mi to mówi :-)) WIesz, Iwona a i ja z Twojego komentarza ukradłam coś dla siebie..bo ja nigdy nie pomyślałam o mojej mamie jak o dziewczynie.. nigdy o babci.. o innych ludziach! A to przecież takie proste jest i oczywiste.. ja przecież czuję się mocno dziewczyną! Ale czy dla mojej córki nią jestem? pewnie nie! A w jej wieku to wszystkie kobiety pod 40-stkę też wydawały mi się nie owijając w bawełnę "starymi babami" a nie dziewczynami.. dziękuję Ci Iwonko :-) Za to że jak coś tu czasem napiszesz to ja myślę potem i myślę.. i za to że jesteś tu :-)) Buziaki :-)

      Usuń
  28. Pięknie połączyłaś zdjęcia i słowa! Czasami przyłapuję się na myślach o sobie samej z dawniejszych czasów jako zupełniej innej osobie, a przecież serce ciągle jest to samo i ja ciągle jestem tą samą Magdą. Zawsze swoimi postami wywołujesz w łepetynie przemyślenia i chwile zatrzymania się w codzienności. :)))

    OdpowiedzUsuń
  29. Magdo dziękuję Ci :-)) W końcu wiem jak masz na imię :-) Ja też zapominam.. ja też nie myślę o tym że przecież ja to ja :-) Mimo wszystko, mimo minionych lat i przeżyć my "wciąż jesteśmy taki sami" :-) Pozdrawiam Cię Magdaleno :-))

    OdpowiedzUsuń
  30. O jejku, jak piękna powieść, do której się wraca bo piękna jest!
    Twój uśmiech ten sam i oczy;)

    I serce o którym piszesz, to samo.
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  31. Odpowiedzi
    1. Zapomniałam dodać, że ostatnie zdjęcie w czwórkę na ławeczce bardzo mnie rozczuliło, jest śliczne. Piękne z Was dziewczyny!

      Usuń
  32. ależ wspomnieniogenny wpis! :)) świetne to zestawienie zdjęć połączone z tekstem. i ta ławeczka! najpierw trochę pusta, a potem taka wypełniona! :) buzia się cieszy :))

    OdpowiedzUsuń
  33. ostatnie zdjęcie uwielbiam;-) Aktualnie jestem na etapie - mam jednego trzymiesięczniaka Mikołajka, nieprzespane noce, podkrążone oczy, bałagan w mieszkaniu, brak czas dla siebie etc i dziękuję i narazie pass w kwestii posiadania wiekszej ilości dzieci;-) No, ale patrzę na Was to jakoś sobie myślę, że też pewnie nie spałaś w nocy miesiącami, że też pewnie chodziłaś na rzęsach i miałaś czasami dość, ale teraz masz trzy wspaniałe skarby koło siebie no i jakoś tak już myślenie się mi trochę przestawia, bo warto nie spać;-) Pozdrawiam mocno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście że nie spałam i to latami! :-) bo moja najstarsza córka to dosłownie... ale już lepiej nic mówić nie będę ;-)) no i dlatego Nadia była jedynaczką aż do 4 roku życia :-) Uważaliśmy, że będzie tak już zawsze.. aż któregoś dnia.. serce matki.. i takie tam .. i postanowiliśmy być w ciąży znów :-) a potem szybko znów :-)) A wiesz, że w większości przypadków przy pierwszym dziecku jest najtrudniej?? u mnie sprawdziło się to w 100% :-)) Jedna Nadia wymagała więcej niż całą trójka :-) ale to nie dlatego, że taka była.. to my tacy byliśmy .. lekko nieprzygotowani, młodzi.. no wiesz :-) Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę ławeczki zapełnionej kiedyś po brzegi :-) mówię ci jak bosko jest :-))

      Usuń
  34. wracam i wracam wiele razy do Twoich postow, ale ten szczegolnie mnie wzrusza, sama nie wiem dlaczgo,a moze, to zdjecia tej malej Iwonki? teraz takiej doroslej, kochanie trzymamy kciuki za Twoje zwyciestwo kochamy Ciebie mama i Mietek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No a ja nie chcę płakać już dziś... tyle się już dziś nawzruszałam.. a teraz jeszcze ten wasz komentarz! Oczywiście że ten post wzrusza was najbardziej.. to jasne jak słońce :-)) Przecież to twoja mała córeczka na tych zdjęciach się tam uśmiecha :-) Buziaki :-)

      Usuń
  35. Super zdjęcia, wplecione między słowa piosenki, przeczytałam z zapartym tchem. też mam takie zdjęcia z dawnych lat, zza duże swetry, sztruksy , glany i jakieś rozwichrzone włosy i szalony wzrok trochę :-))) O czym się wtedy myślało..na pewno nie o dzieciach , rodzinie. A tak czas zleciał i teraz to nasz największy skarb nasze pociechy, trochę się nam w głowach poukładało, nie siedzimy już pod murem na ulicy, nie popijamy żubrówki z butelki plastikowej na przystanku tramwajowym i nie wracamy z imprez nad ranem... A ty super wyglądasz ,dzieci Ci służą i podziwiam mama 4 dziewczynek :-) No i powodzenia z blogiem roku, mój głos poszedł na Ciebie. POZdrawiam i ściskam Asia (MyHomeandHeart_blog)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Asiu :-) Ale z tą mamą 4 dziewczynek to nie tak coś bo ja mam tylko 3 dziewczynki :-)) Na jednym zdjęciu gdzieś na blogu do zdjęcia wkradła się córka przyjaciółki i może stąd to skojarzenie Twoje? :-) Dziękuję też za głos i pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  36. Piękne wspomnienia. Powzruszać się można. Najbardziej podoba mi się ta ławeczka z czterema kobietkami. Ja mam trzy siostry:)
    Ciekawe co będzie za kolejne 10 lat. Nigdy tyle nie wracałam do przeszłości jak teraz kiedy sama mam dzieci. To one przywołują we mnie te wspomnienia pytając co lubiłam jeść albo w co się bawiłam jak miałam tyle lat co one.
    Piękny blog pełen wspaniałych refleksji. Cudowna lektura. Dziękuję i pozdrawiam!
    Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuję Ci za Twoje słowa i poświęcony mi czas :-) To prawda! nigdy nie wracałam do przeszłości tak często jak teraz jak dzieci mam :-) Dokładnie tak samo mam :-) Pozdrawiam serdecznie i witam u nas :-)

      Usuń
  37. te uśpione lwy w naszych sercach... czasem łezka w oku się kręci, że to już było, że nie wróci, że nie mieszczę się już w spodnie w kratę... ale każdy czas ma swój urok. pięknie opowiedziane... jakbym widziała siebie, tylko na mojej ławce siedzę póki co z jednym maleństwem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy czas ma swój urok - to prawda. Za lat 30 zatęsknimy pewnie za tą ławeczką z jednym maleństwem czy z trójką dzieci.. zatęsknimy za tym, co mamy tu i teraz! I dlatego tak ważna jest umiejętność doceniania :-) Pozdrawiam serdecznie Kinga :-)

      Usuń
  38. Witaj,

    Weszłam tu przypadkiem... i chyba zagoszczę tu na dłużej.
    Pięknie piszesz. Krótko. Zwięźle.Zrozumiale.
    Zdjęcia robią wrażenie.
    Córki-podobne do mamusi,piękne.

    Pozdrawiam.
    Marzena P.

    OdpowiedzUsuń
  39. Witaj,
    Skomentowałam już, ale gdzieś mój wpis wywiało.
    Powiem tak: jestem tu przypadkiem, ale deklaruje zagościć u Ciebie na dłużej.
    Krótko.Zwięźle. Zrozumiale. PIĘKNIE.
    Fotografie-urocze.
    Pozdrawiam
    Marzena P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenko wszystko jest! Tylko u mnie to tak z tymi komentarzami właśnie jest, że musisz wcisnąć na końcu strony "wczytaj więcej" i wtedy wyświetla się ich pełna lista! No ale że ty na końcu piszesz te komentarze to z pewnością nie zauważysz, i tej mojej odpowiedzi, bo będzie ukryta ;-) Bardzo dziękuję CI za miłe słowa i mam nadzieję, że kolejnym razem będziesz pierwszą komentującą i zdołam ci wyjaśnić te komentowanie u mnie ;-)) Pozdrawiam bardzo serdecznie :-)

      Usuń
    2. Hej;-)

      Jak miło;)

      Deklaracje nie były czcze.
      Jak obiecałam, tak robię.
      Weszłam i dziś ,i wczoraj-(wielokrotnie)- zajrzałam ;)
      Kurcze, boję się uzależnić, ale Twoje opisy wciągają,bardzo wciągają;)

      Nie mam w zwyczaju czytać/podczytywać blogów, nie mam na to czasu...
      Nie miałAm.
      Heh,wiem, wiem, małowiarygodna jestem siedząc tu teraz i klepiąc w klawiaturę;)
      Cóż, złamałaś mnie. Niechcący,ale jednak.
      Nie czuj się winna bo szczerze się cieszę,że odkryłam ten blog:)
      Co więcej,podlinkowałam go osobom,które,jestem pewna, podzielą moje nim zauroczenie.
      Trzymajcie się cieplutko.
      Ps-
      Ja,przy "wolnej"sobocie, zabieram się za ogarnięcie domu, choć wiem, że jutro też to będę robić, i pojutrze ,i zawsze już w wolne poranki i dnie, będę oczyszczać przestrzeń ,by móc przez chwilę się nią cieszyć ;)
      Pozdrawiam.
      Marzena P.



      Usuń
    3. ALe ucieszyłam się, że jednak widzisz już wszystkie komentarze :-)) I bardzo się cieszę, że dołączasz do mojego gronka czytelników :-) Zachęcam Cię też do polubienia mojej strony na FB (na górze jest zakładka do strony) to wtedy będziesz dostawać powiadomienia o moich nowych wpisach :-)
      Ja w swoją wolną sobotę idę gotować :-) przyjeżdża moja siostra cioteczna w odwiedziny :-)
      Bardzo serdecznie pozdrawiam i cieszę się że mnie odwiedzasz bo "brzmisz" naprawdę fajnie :-))

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)