o mnie





Jestem Kobietą. Mamą. Żoną. Gospodynią. Próbuję sił we własnym biznesie. Piszę. 
Od dziesięciu lat mieszkam na Wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. 
Analizuję. Zamyślam się. 
Poszukuję dróg. 
Każdego dnia uczę się doceniać drobnostki, szczegóły życia, które na pierwszy rzut oka nie mają znaczenia, ale gdy się w nie wniknie głębiej okazać się mogą, czymś co daje więcej szczęścia niż się można było spodziewać.
Poprzez pisanie i fotografię, które są moją ogromną pasją, próbuję przekazać co mi w duszy gra. Co jest dla mnie ważne a co mniej. Co powoduje, że mocniej bije mi serce. 

Całe życie uczę się żyć w zgodzie ze sobą. Nie robić tego, czego nie chcę i robić to, co chcę. Niby takie proste, a jednak niezmiernie trudne. 

Mój blog, to moja przestrzeń. Miejsce na gromadzenie moich myśli i zastanowień. Wyrażam tu swoje opinie. Nie jestem ekspertem w żadnej dziedzinie. Piszę tylko i wyłącznie o własnych odczuciach. 

Szanuję to, że komuś może się tu nie podobać. I proszę o uszanowanie tego skrawka mojego świata i wyrażanie swoich opinii w sposób, który nie ubliża innym.

Zapraszam was do mojego świata :) 

Iwona Wiśniewska









25 komentarzy:

  1. chętnie i z dużą fascynacją czytałem te wszystkie pełne optymizmu myśli,aż dziś czytam że pochodzisz z małej miejscowości :-) jesteśmy ziomkami he he

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja dopiero widzę ten kometarz! :) miło mi strasznie :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. mieszkam w Polsce na kujawach płasko, zielono i sielsko, dzisiaj 13 piątek,jesteś z Polski więc wiesz o co chodzi, odebrałam miły telefon od konsultantki z Oriflame, mam zniżkę na produkty z katalogów 23% (i ulubione perfumy mojej mamie kupię za 46 zł a nie za 59 a jest wrzesień i podręczniki do LO dla 2 kochanych dzieci moich muszę dokupić ),leje caŁY DZIEŃ A JA IDĄC DO SKLEPU PO CHLEBEK,SEREK ITD PATRZYŁAM NA CUDOWNE DESZCZOWE BĄBELKI, nie jest ze mną tak żle

      Usuń
    2. Uwielbiam kujawskie tereny :) a bąbelki deszczowe mają swój urok :) Pozdrawiam Cię :)

      Usuń
  3. Iwonko znam cię chyba nawet bardzo dobrze ale nie myślałem że tak rozmyślasz o wszystkim

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam!
    Zaglądam do Ciebie od niedawna.... Postanowiłam się ujawnić i napisać kilka słów... Nie wiem przez czyjego bloga trafiłam na Twój, ale bardzo się cieszę, że tutaj dotarłam. Czytam i chłonę każde słowo... Bardzo dobrze się tutaj czuję... Zauważyłam, że nie tylko ja :) Jeszcze mam sporo do nadrobienia. Ale nie poddam się. Masz piękną rodzinę, córki cudowne. Jestem strasznie ciekawa Ciebie i Twojego życia więc będę nadrabiać. A tymczasem pozdrawiam z odległych Bieszczad i życzę powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie dziękuję i pozdrawiam bardzo serdecznie :))

      Usuń
  5. Witam :) , a chciałoby mi się powiedzieć cześć :), bo po przeczytaniu już prawie w całości Twojego bloga wydajesz mi się tak bliską mi osobą, że aż trudno w to uwierzyć, że nigdy się nie widziałyśmy. Piszesz w tak ciepły i ludzki sposób o rzeczach, które dotyczą chyba każdego niby nic takiego, a ja całymi dniami myślę i myślę i myślę...to chyba dobrze :). Dziękuję Ci za tyle mądrych słów, o których często wiemy, ale jak dobrze o tym przeczytać i wziąść się za siebie. Ściskam z podlasia :) Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuję :) za te piękne słowa o mnie :) I pozdrowienia przesyłam na Podlasie :)

      Usuń
  6. Witaj Iwonko
    Twojego bloga czytam już od prawie roku, nie wiele komentuję, ale chłonę te Twoje wpisy całą sobą, jesteś niesamowitą osobą, inspirujesz nawet nie wiesz jak bardzo:) To dzięki Tobie stawiam swoje pierwsze kroki w blogowaniu, do tej pory wyłącznie pstrykałam zdjęcia i to pewnie one będą główną ozdobą mojego bloga bo niestety nie potrafię tak pięknie przelewać myśli na papier (ekran) jak Ty, chociaż kto wie może się rozkręcę :) DZIĘKUJĘ.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa koniecznie daj mi link do bloga :) przecież muszę zobaczyć, coś do czego przyłożyłam palec (choć bezwiednie) ;))

      Usuń
    2. Tu naprawdę jeszcze nie ma się czym chwalić, ale oczywiście link podaje: http://gdyamiska.blogspot.com/
      Muszę ogarnąć wszystkie te ustawienia, dotyczące wyglądu strony, a idzie mi niezmiernie wolno :)
      Twój blog uwielbiam i będę go czytała tak długo jak będzie istniał. Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Witam Cię :) Od niedawna czytam Twojego bloga. Mam 22 lata i mętlik w głowie. Z jednej strony słyszę bądź dorosła !! (często zastanawiam się co to znaczy BYĆ DOROSŁYM), skończ najpierw studia a z drugiej strony widzę koleżanki, które wzięły ślub, mają dzieci, narzeczonych. Uważam się za wielkie dziecko, które cały czas nie może odnaleźć się w tym wielkim świecie - świecie dorosłych. Chciałabym kiedyś założyć super rodzinę, mieć dobrą pracę. Czytając Twojego bloga uważam, że wkraczanie w ten dorosły świat jest dużo łatwiejsze. Dziękuję Ci za niego. Uważam, że jedyną pozytywną rzeczą we mnie jest to, że jestem niepoprawną marzycielką. Ciągle o czymś marzę, ciągle stawiam sobie jakiś cel. Często bywa też tak, że ludzie każą mi zrzucić z nosa te "różowe okulary" ale nie rozumiem ich. Dzięki nim (okularom) mój świat jest kolorowy, dzięki nim potrafię się uśmiechać i spełniać marzenia.
    Jeszcze raz chcę Ci podziękować za inspiracje. Niektóre Twoje mądre myśli zapisuję w zeszycie na wszelki wypadek gdybym o nich zapomniała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie wiem jak masz na imię, bo lubię zwracać się osobowo, no ale cóż ;) .. Anonimowa czytelniczko, bardzo ważne w życiu jest to, żebyś szła swoją drogą. SWOJĄ, czyli nie tą której wymagają od Ciebie inni. Bo to nie oni potem będą tym życiem żyć. To nie im będzie w nim wygodnie lub uwierająco. To nie oni będą zbierać żniwo zasianych decyzji. Mając 22 lata jesteś osobą dorosłą i masz prawo i pewnie chęć by to życie kreować. Tylko jedna podpowiedź od starszej Pani haha czyli mnie ;) - nie pozwól by wymogi innych wobec Ciebie były tak silne byś miała z ich powodu wyrzuty sumienia. Pamiętaj, że Ty jesteś w swoim życiu najważniejsza. Bo ludzie przychodzą i odchodzą, a Ty jesteś ze sobą cały czas. I ma Ci być wygodnie! Jak w najlepszej jakości butach! Wybierz te które wydają Ci się wygodne a nie te które doradza mama, przyjaciółka czy chłopak... I jak masz chęć nosić różowe okulary to je noś.. najwyżej za rok czy dwa czy 50 powiesz sobie że czas je z nosa zrzucić ;) Pozdrawiam CIę i dziękuję za miłe słowa :)

      Usuń
  8. Witaj Iwonko, bardzo sympatyczny blog :)
    Pozdrawiam Cię radośnie. Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  9. fajny blog.Pozwala na oderwanie się od mojej nudnej ,kobiecej rzeczywistości.Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzień dobry Iwonko. Czytam tego bloga już od dawna i z niecierpliwością czekam na kolejne wpisy. Dałaś mi pomysł na biznes! Dziękuję Ci! Po przeczytaniu kilku Twoich wpisów inaczej patrzę na świat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pomysł na biznes?? no o to siebie nie podejrzewałam :):) Pozdrawiam!

      Usuń
  11. Trafiłam do Pani całkiem przypadkiem, ale jestem i doceniam to co Pani pisze. Przechodzę ciężkie chwile w życiu i czasami odechciewa się wszystkiego, wtedy czytam po raz kolejny Pani słowa o tym by kierować swoim życiem samemu i łza mi się w oku kręci - właśnie tak chciałabym przejść przez życie tylko nie zawsze jest to takie proste. Najtrudniej zrobić ten pierwszy krok do szczęścia.

    Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym powiedziała, że nie tyle nie zawsze nie jest to proste, ale bardzo rzadko jest to proste. Walka o siebie w tym wielkim świecie jest jedną z najtrudniejszych z jakimi przychodzi nam się mierzyć. Trzymam kciuki!

      Usuń
  12. odkryłam twój blog przed chwilą, ale zostanę z Tobą na dłuuużej :)
    pozdrawiam i dziękuję....

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)